Jak wygląda mój dzien w stajni?
Zawsze wyjeżdżam 45 minut wczesniej.Muszę dojechac i ubrac konia.Po dojechaniu na miejsce,witam się z Panią Sylwią i zaczynam czyscic konia.Uwielbiam czyscic!Przy okazji głaszcze mojego konia i gadam do niego jak głupia(chociaż wole rozmawiac z koniem i go czyscic czy gadac z jamas kolezanką)
Potem następuje siodłanie a po siodłaniu Pani Sylwia idzie sprawdzic jak idzie innym (w stajni jest 10 koni prawie zawsze ktos jezdzi)Potem wyprowadzam konika przed stajnie,dociągam popreg znowy gadam i wsiadam.Pani reguluje strzemiona i otwiera wejscie na padok.Jesli jest mały ruch to rozstepowywuje konia na srodku i jade na w ósemki lub koła.Potem wjeżdżam na ślad i jade kłusem.Zawsze na początku jest anglezowany,potem dosiad i półsiad.Wsrodku lekcji czasem jest galop a dalej trochę kłusa i step.Wyjeżdzam przed stajnie zsiadam,klepe konia po łopatce i głaskam.Rozsiodłowywuje go i nakładam mu kantar.Przyczepiam uwiąz i ide na pastwisko.Płacę pani (25 zł) i jade do domu
Oto cały plan
Fajny blog, zapraszam na mojego: jazdakona-calezycie.blogspot.com
OdpowiedzUsuń